strona 6

Spis treści


1.

Wstęp

3

1.1

Od autora

3

1.2

Przedmiot pracy

3

2.

Charakterystyka omawianego terenu

3

2.1

Historia linii nr 236 Swarzewo-Krokowa

4

3.

Długości poszczególnych odcinków trasy i czas potrzebny na jej pokonanie

5

4.

Sprawy organizacyjne związane z przejazdem drezyną po linii kolejowej.

5

5.

Szczegółowy opis trasy

6

5.1

Dojazd na trasę wycieczki

6

5.2

Krokowa

6

5.2.1

Pałac

6

5.2.2

Kościół p.w. św. Katarzyny Aleksandryjskiej

6

5.2.3

Stacja

7

5.3

Krokowa - Sławoszyno

8

5.3.1

Przepust w Minkowicach

8

5.3.2

Minkowice - Sławoszyno

8

5.4

Sławoszyno - Kłanino

10

5.4.1

Bielawskie Błota

10

5.4.2

Kłanino

13

5.4.2.1

Dworek

13

5.5

Kłanino - Radoszewo

13

5.6

Radoszewo - Starzyński Dwór

14

5.6.1

„Eko-Radoszewo”

14

5.6.2

Starzyński Dwór

15

5.7

Starzyński Dwór - Łebcz

15

5.7.1

Błota

15

5.7.2

Wiadukt w Łebczu

16

5.7.3

Łebcz

16

5.8

Łebcz-Swarzewo

16

5.8.1

Wiatraki

17

5.8.2

Swarzewo

17

6.

Ocena aktualnego stanu badanego terenu i prognoza na przyszłość

18

7.

Bibliografia

19

8.

Spis fotografii

19


1. Wstęp

1.1. Od autora

Mało kto dzisiaj neguje, że wycieczki są jedną z najlepszych form poznania cech charakteryzujących dane środowisko, dzięki bezpośredniemu kontaktowi z nim. Obecnie także coraz mniej osób stwierdzi o rowerze, że jest to zabawka, czy też środek lokomocji typowo wiejski. Wycieczki rowerowe stały się popularne wśrod ludzi w każdym wieku. Myśle więc, że nie trzeba nikogo przekonywać do tej formy wypoczynku.
W ostatnich latach Polskie Koleje Państwowe zamknęły wiele linii z powodu ich nierentowności. Tory, po których nie jeżdża już pociągi można wykorzystać do celów turystycznych, czego jako miłośnik kolei jestem gorącym zwolennikiem. Za przykład może posłużyć nam zamknięta w 1991 r. linia z Krokowej do Swarzewa k/Pucka.

Najlepszym pojazdem do zwiedzenia takiej linii jest drezyna ręczna. Nie odpowiada to może założeniu wycieczki „pieszej lub rowerowej”, jednak jak przekonamy się w czasie jazdy, jazda drezyną ma w sobie zarazem coś z wycieczki kolejowej i rowerowej, toteż uważam wybór takiego pojazdu za uzasadniony. Poza tym, trasę można pokonać także rowerem szynowym, toteż kryterium „rowerowości” wycieczki jest także spełnione.

1.2 Przedmiot pracy

Zgodnie z tematem pracy, jej przedmiotem jest ukazanie środowiska geograficznego, a także działalności ludzkiej na opisywanym terenie. Do wyboru tego tematu, poza czynnikami wcześniej wspomnianymi, przyczyniło się też duże zróżnicowanie trasy, zarówno pod względem przekształcenia terenu, jak i jego ukształtowania oraz flory.


2. Charakterystyka omawianego terenu

Linia kolejowa Krokowa-Swarzewo* zaczyna swój bieg w Krokowej na Wysoczyźnie Żarnowieckiej, dalej biegnie przez kępy: Sławoszynską, i Starzyńską po drodze przecinając dolinę Czarnej Wdy (Wody), następnie przecina dolinę Płutnicy - obszar Błot, by zakończyc swój bieg na stacji Swarzewo połozonej na skraju wsi Gnieżdżewo na Kępie Swarzewskiej. Po drodze mija pięć przystanków kolejowych.

Tereny, po których biegnie trasa należą do gmin Krokowa i Puck. Gminy rozgranicza ciek wodny pomiędzy przystankami Kłanino i Radoszewo.


* - prawidłowa nazwa tej linii to Swarzewo-Krokowa, gdyz zwyczajowo nazwy linii kolejowych podaje się zgodnie z kierunkiem wzrostu kilometrażu, ja jednak będę stosował dla uproszczenia nazwę Krokowa-Swarzewo, gdyż w tym kierunku będziemy się poruszali.

 2.1 Historia linii kolejowej nr 236 Swarzewo-Krokowa.


Obecna linia kolejowa Swarzewo-Krokowa jest częścią linii Puck- Krokowa (ktorej odcinek Puck-Swarzewo nalezy obecnie do linii PKP nr 213 Reda-Hel). Była to linia prywatna, pod zarządem Kleinbahn Aktiengesellschaft Putzig - Krockow. Pierwszy pociąg wyjechał na nią dnia 26 września 1903 roku. 1 kwietnia 1922 r. linia znalazła się pod zarządem państwowym. 27 listopada 1939 Niemcy upaństwowili ją. W 1946 roku wznowiono ruch po wojnie. W 1979 linię zamknięto w celu naprawy głównej torowiska. Ruch wznowiono 29 maja 1983 roku. Pociągi pasażerskie z Pucka do Krokowej kursowały jeszcze w rozkładzie jazdy 1988/89. Ruch towarowy zawieszono w 1991 roku.

Linia ta była zbudowana jako linia znaczenia miejscowego, służąca przede wszystkim transportowi płodów rolnych. Tę funkcję sprawowała zresztą do chwili całkowitego zawieszenia przewozów. Czteroletnia przerwa (1979-1983) w kursowaniu pociągów pasażerskich odbiła się niekorzystnie dla linii. Ludzie przekonali się w tym czasie do autobusów PKS, więc po wznowieniu ruchu mało kto znów wybrał pociąg jako środek komunikacji, zwłaszcza iż na odcinku Puck- Krokowa kursowały zaledwie 4 pary pociągów, a autobusy jeŸdziły częściej i ten odcinek drogi przemierzały szybciej.

Po upadku miejscowych PGR-ów, które były głównym klientem kolei, linię tę definitywnie zamknięto.

Charakterystyczny, kręty (patrz mapa poniżej) przebieg trasy kolei Puck - Krokowa ma swoje uzasadnienie w historii. Zadecydowały względy narodowościowe. Mimo, iż ludność niemiecka i polska współistniała na tym terenie bez większych konfliktów, jednak niemiecka spółka akcyjna podczas budowy tejże linii kolejowej zdecydowała się ominąć wsie Starzyno i Sulicice.

Były to majątki polskich dziedziców, w przeciwieństwie do sąsiednich wsi zdominowanych przez ludność niemieckojęzyczną. 1


3. Długości poszczególnych odcinków trasy2 oraz czas potrzebny na jej pokonanie.


km

km

Krokowa

0

0

Sławoszyno

2

2

Kłanino

5

7

Radoszewo

2

9

Starzyński Dwór

3

12

Łebcz

2

14

Swarzewo

4

17

Na pokonanie trasy zużywa się na ogół około trzech godzin, wraz z postojami.


4. Sprawy organizacyjne zwiazane z przejazdem drezyną po linii kolejowej

 

Niebezpieczeństwo napotkania pociągu nie zagraża, jako że linię zamknięto w 1991 roku. Od 2001 roku linia jest udostępniona do przejazdów drezynami ręcznymi. Jeśli nie posiadamy własnej, możemy takową wypożyczyć - najlepiej skontaktować się w tej sprawie z personelem Kolei Drezynowej (adresy znajdują się na stronie internetowej http://www.drezyny.com/ ). Rower szynowy można zawsze wypożyczyć u emerytowanego kolejarza Jana Kaczykowskiego, mieszkającego w pobliżu dworca w Krokowej (idąc z dworca autobusowego należy zajść do budynku po lewej stronie ulicy, około stu metrów przed stacją. Pan Jan mieszka w mieszkaniu numer 3).

Jeszcze jedną istotną sprawą jest bezpieczeństwo na przejazdach przez drogi. Obowiązuje następująca procedura: przed każdym przejazdem przez szosę drezynę należy zatrzymać, następnie jedna lub dwie osoby w pomarańczowych kamizelkach ostrzegawczych (można wypożyczyć tam, gdzie drezynę) wychodzi na przejazd i zatrzymuje ewentualny ruch samochodowy, i dopiero wówczas drezyna przejeżdza, bądŸ też jest przepychana (w zależności od stanu przejazdu). Na mało uczęszczanych przejazdach przez drogi wiejskie stosowanie tej procedury nie jest konieczne, jednakże na wszelki wypadek należy się rozejrzeć czy nic nie jedzie.

Na rowerze szynowym mogą jechać cztery osoby (w tym dwie pedałujące), zaś na drezynie ręcznej od pięciu do siedmiu, w zależności od wariant (w tym trzy „wiosłujące”).




5. Szczegółowy opis trasy

5.1 Dojazd na trasę wycieczki.

Naszą wycieczkę rozpoczynamy na stacji kolejowej (ex-PKP) Krokowa.
Do Krokowej najlepiej dojechać autobusem PKS z Wejherowa.

5.2. Krokowa

W Krokowej wysiadamy z autobusu i idziemy na dworzec kolejowy, zlokalizowany
przy ul. Kolejowej. Zanim jednak to uczynimy, obejrzmy zabytki Krokowej.

5.2.1 Pałac

Pałac w Krokowej związany jest z dziejami rodu Krokowów. Istnieje wiele hipotez powstania siedziby rodu. Najbardziej wiarygodna zakłada istnienie w miejscu obecnego pałacu, w końcu XIIIw., gródka stożkowego, czyli średniowiecznej siedziby rycerskiej o charakterze obronnym. Zapewne dopiero pod koniec XIV lub na początku XV

wieku powstało pierwsze założenie zamkowe. Na początku XVIIw. nastąpiła rozbudowa zamku: rozbudowano wówczas dwie boczne wieże, powiększając znacznie korpus główny. Również w tym czasie przeprowadzono modernizacje umocnień, powstały dwie fosy z mostami zwodzonymi oraz wał ziemny. Kolejna duża przebudowa zamku, ukończona w 1784 r., nadała siedzibie charakter pałacu, powiązanego z obszernym parkiem krajobrazowym. Po 1945r.pałac stał się siedzibą dyrekcji PGR, następnie SHR, częściowo przeznaczony na mieszkania dla pracowników.W 1993r. zakończono generalny remont pałacu oraz renowację i aranżację wnętrz. We wnętrzu pałacu zachowały się elementy dawnego wystroju. Najcenniejszy jest polichromowany, belkowy strop, z około 1700r.. Na szczególną uwagę zasługują zachowane piece z XVIII i XIX wieku. Stolarka drzwiowa pałacu pochodzi z różnych epok, m. in. w korpusie głównym dotrwały drzwi rokokowe z trzeciej ćwierci XVIII wieku, drzwi frontowe mają formę klasycystyczną. 3

5.2.2 Kościół p.w. św. Katarzyny Aleksandryjskiej

Obecny kościół jest neogotycką budowlą z lat 1847-50 projektu Carla Gustawa Adolfa von Krockowa.

Od roku 1572 kościół był użytkowany przez luteran, ale już w XVII wieku Jerzy Krokowski przekazał go kalwinistom. Po 150 latach ponownie został przejęty przez luteran, natomiast w latach 1833-1945 był użytkowany

przez wspólny zbór luterańsko-reformowany. W kościele znajduje się krypta, w której pochowani są kolejni przedstawiciele rodu von Krockow4.

5.2.3 Stacja Krokowa

Tutaj rozpoczyna się właściwa część naszej wycieczki. Zanim wyruszymy, przyjrzyjmy się stacji.

Dworzec jest jednopiętrowy, o sylwetce charakterystycznej dla niemieckich budynków kolejowych na Pomorzu. Zbudowany jest w technologii tradycyjnej, z cegły pełnej. Dach ma drewniany, jętkowy. Oryginalnie budynek ten posiadał następujące przybudówki: poczekalnię, ustępy, i magazyn towarowy. Obecnie wejścia do ustępów są zamurowane od strony peronu i służą one mieszkańcom jako komórki. Magazyn towarowy został rozebrany. Część budynku dworcowego – poczekalni została otynkowana, wymieniono okna skrzynkowe na okna z PCW. Zakonserwowano także dach z widoczną więźbą nad przybudówką poczekalni. Piętro dworca od strony ulicy oraz cała jego sylwetka od strony peronu pozostawiona jest bez zmian. Widoczne jest białe pole z prześwitującą nazwą stacji. Co ciekawe, napis był malowany po II wojnie światowej na nowo cztery razy - poznać to można po różnym kroju liter (4 rodzaje!) Niestety, po wojnie skutecznie zlikwidowano napis w języku niemieckim - nie można obecnie doszukać się jakichkolwiek jego śladów. Mimo, iż budynek dworca należy do Urzędu Gminy w Krokowej, jednak tylko dolna część budynku jest przez gminę użytkowana. Znajduje się tam Gminna Komisja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych. Na piętrze mieści się mieszkanie prywatne. Remont, który przeprowadzono, pozostawia wiele do życzenia; nie objęto nim całego budynku, a ponadto poprzez otynkowanie części budynku, zniszczono charakterystyczną dla początku XX wieku elewację z cegły ceramicznej. Plusem mimo wszystko jest to, iż budynek ten obecnie jest zagospodarowany i nie popadł w ruinę.1

5.3 Krokowa-Sławoszyno

Po zapozaniu sie z obsługą drezyny, ruszamy pod górę. Z lewej strony rozciągają się łąki, jednak my podjeżdżamy nasypem, który nieco łagodzi ostry podjazd na Kępę Sławoszyńską. Po około 400 metrach warto zrobić postój dla obejrzenia przepustu ciekawej konstrukcji.


5.3.1 Przepust w Minkowicach

Warto zejść z nasypu, gdyż z poziomu toru przepust ten jest prawie niewidoczny, natomiast z dołu widoczny jest w całej okazałości. Przy okazji mamy okazję stwierdzić stan czystości cieku wodnego, którego dolina wydziela granicę pomiedzy Kępą Sławoszyńską a Wysoczyzną Żarnowiecką.

Od dna cieku wodnego, do górnego punktu łęku, przepust ma wysokość 2 metrów. Łęk jest odcinkowy, zbudowany z cegły pełnej, natomiast przyczółki i warstwa licowa ponad łękiem zbudowana jest z kamienia ciosanego, łączonego zaprawą cementową o spoinie wypukłej.1

Przed zejściem z pojazdu należy pamiętać o podłożeniu klina pod jego koła z uwagi na znaczne nachylenie toru.


5.3.2 Minkowice-Sławoszyno

Jadąc dalej, przekraczamy z należytymi środkami ostrożności (zatrzymanie drezyny, i wstrzymanie ruchu samochodowego) szosę Krokowa-Karwia-Władysławowo i zaczynamy wspinać się na Kępę Sławoszyńska. Po około 300 metrach mijamy z prawej strony budynek z pruskiego muru. Jedziemy przez wieś Minkowice.






Po pewnym czasie natrafiamy na przejazd, na którym niebezpieczeństwo kolizji z samochodem jest niewielkie, trzeba jednak na ogół przepchać drezynę z uwagi na znaczne zamulenie przejazdu, bądŸ też go rozkopać (zdjęcie powyżej).

Warto zauważyć, że kolej pozostała żywa w pamięci tutejszej ludności – często gdy np. odkopuje się przejazd, można spotkać się z mieszkańcami pytającymi się „Czy znowu bana będzie jeŸdzić?”.

Po około stu metrach ostry podjazd się kończy. Jedziemy rownolegle z szosą, po lewej stronie widzimy pola uprawne, po chwili przekraczamy nie-bieski szlak turysty-czny "nadmorski" Krokowa-Jurata
(na zdjęciu obok).

Kolejne dwieście metrów dalej przejeżdżamy przez szosę Krokowa-Sławoszyno-Karwia-Władysławowo. Tutaj zaczyna sie wieś Sławoszyno, ktorą my mijamy od południa. Po pewnym czasie dojeżdżamy do przystanku i ładowni Do remontu linii w latach 1979-83 były tutaj dwa rozjazdy, łączące tor ładowni z torem szlakowym5, lecz w związku ze zmniejszeniem się ruchu pociągów, jeden z rozjazdów rozebrano.

Mamy tu okazję najeść się jeżyn, dość bujnie rosnących koło toru.

5.4 Sławoszyno-Kłanino

Po bezpiecznym przekroczeniu szosy Sulicice-Sławoszyno, ruszamy dalej. Zaraz po opuszczeniu wsi, zaczynamy zjeżdżać z Kępy Sławoszynskiej. Tor raz idzie nasypem, raz wykopem, jednak cały czas ma on duże nachylenie, dzięki któremu rozwijamy znaczną prędkość. Gdy z lewej strony ukaże się przerwa w zadrzewieniu, możemy spojrzeć na widok roztaczający się na Bielawskie Błota (na zdjęciu poniżej).

.

5.4.1 Bielawskie Błota

Nazwa ta obejmuje podmokłe tereny w dolinie Czarnej Wody, na południowy wschód od od Karwii i południowy zachód od Jastrzębiej Góry. Jest to kompleks torfowiskowy silnie przeksztalcony, ktory pierwotnie zajmowal ok 2000 ha, a obecnie ograniczone jest do okolo 750 ha. Na jego terenie znajduja sie dwa rezerwaty florystyczne - "Woskownica” i „Moroszka”. Jest on w całości planowany do objęcia ochroną rezerwatową, głownie ze względu na znaczenia dla ornitofauny. Utrzymanie dotychczasowych walorów przyrodniczych Bielawskiego Błota wymaga czynnej ochrony, między innymi całkowitego zaprzestania odwadniania torfowiska i maksymalnej retencji zasilającej je wód opadowych. Warunkiem niezbędnym jest również utrzymanie specyficznych cech siedlisk, tj. kwaśnego, uwodnionego i ubogiego w biogeny torfu. Stąd też jest niedopuszczalne, aby obszar torfowiska był zanieczyszczony jakimikolwiek ściekami lub wodami zawierającymi związki azotu i fosforu. 3

Jadąc dalej w dół, wyjeżdżamy z lasu. Po lewej stronie mamy Bielawskie Błota, a po prawej nieco zarośnięta łąkę wznoszącą się łagodnie ku górze. Polecam zrobić tutaj przerwę i przejść się nieco tą łąką – wchodząc nieco wyżej uzyskamy piękny widok na nasz tor (zdjęcie powyżej) oraz na Bielawskie Błota, a także, wchodząc jeszcze wyżej, możemy ujrzeć zabudowania wsi Sulicice.

Była ona od zarania gniazdem rycerskiego rodu Sulis. Osada ta usytuowana została na prawie polskim. Pierwsze wzmianki o tej miejscowości spotykamy już w 1180 i 1220 roku. Wieś znajduje się w posiadaniu Sulickich do około połowy XVIII wieku, kiedy to przechodzi w ręce bocznej linii Krokowskich. 6

  Przede wszystkim z tych właśnie - historycznych - przyczyn, budowana przez Prusaków linia omija polskie Sulicice dużym łukiem.



Jadąc dalej (zdjęcie na poprzedniej stronie) mijamy przejazd przez drogę gruntową we wsi Ameryka, i jedziemy dalej nieco w dół, w dolinę Czarnej Wody (Wdy). Zanim dojedziemy do rzeki, a właściwie do tzw. Kanału Karnel, możemy zatrzymać się przy dzikiej rosnącej przy torach jabłoni, by skosztować rosnących na niej jabłek.

Na moście (na zdjęciach) także proponuję zrobić postój i przejść się wzdłuż kanału, w celu obejrzenia jego oraz systemu melioracji.

Z uwagi na znaczne nachylenie należy pamiętać o podklinowaniu kół przed wyruszeniem Teraz czeka nas około kilometr wytężonej jazdy pod górę. Musimy wspiąć się na Kępę Starzyńską, pokonując około 20 metrów różnicy poziomów. Nachylenie rzędu 17‰ jak

na warunki kolejowe dosyć znaczne, toteż, zmęczeni, z radością zatrzymamy się na stacji Kłanino.

 




5.4.2 Kłanino

Stacja ta, podobnie jak stacja w Sławoszynie utraciła w czasie remontu jeden z rozjazdów. Analogicznie jak na poprzedniej stacji, poza przystankiem osobowym była tutaj ładownia, na której odbywał się załadunek płodow rolnych.5

Zostawiamy tutaj nasz pojazd, i cofamy się wzdłuż toru do drogi, którą skręcamy w lewo, w stronę kompleksu pałacowo-parkowego.

Nazwa tej miejscowości po raz pierwszy występuje w łacińskim zapisie z 1285, w formie "Clenin", i wymieniona jest jako nazwa wsi graniczącej ze Starzynem. Teren Kłanina podzielony był między kilku szlacheckich właścicieli, głównie między Kłannickich. Według protokółu wizytatora biskupiego z 1600 roku, znajdowało się w Kłaninie sześć szlacheckich dworów, które nic nie płaciły Kościołowi. W pruskim protokóle z 1772 roku, odnotowano czterech właścicieli Kłanina: von Jackowskiego, spadkobierców zmarłego wcześniej Kłannickiego, von Łyśniewskiego i Edwarda Ustarbowskiego. Ten ostatni był do 1838 roku ostatnim polskim właścicielem Kłanina. Następnie majątek przeszedł w ręce niemieckiej rodziny Grass. 6

Dlatego też linia kolejowa została poprowadzona przez niewielkie Kłanino, nie zaś przez Starzyno, które było zawsze polskie. 

Dzisiaj w Kłaninie mieści się Zespół Szkół Rolniczych, Technikum ¯ywienia, Liceum Ekonomiczne, Ogólnokształcące oraz Policealne Studium Informatyczne.

5.4.2.1 Dworek

Na teren zamkniętego kompleksu można wkroczyć przez zabytkową, ozdobną brame. Pałacyk usytuowany jest w pięknym parku. Pierwotne założenie barokowe, wzniesione przez Kłanińskich, rozbudowane dla Leona von Grassa zapewne przed 1886r.. Piętro, z frontowym ryzalitem zamkniętym trójkątnym szczytem. Wieża czterokondygnacjowa, z przeźroczową ostatnią kondygnacją i płaskim dachem

krytym papą. Elewacja frontowa o klasycyzującej kompozycji, dzielona lizenami i płaskimi gzymsami, z profilowanymi obramionami prostokątnych okien, na piętrze ryzalitu zamkniętych półkoliście. We wnętrzu zachowany jest układ z obszernym holem, w którym znajduje się antresola i schody.3

 

5.5 Kłanino-Radoszewo

 

Ze stacji Kłanino wyruszamy w dalszą drogę. Przejeżdżamy przez przejazd, jadąc przez teren małej dolinki uchodzącej w dolinie Czarnej Wdy. Miejscami teren jest podmokły. Jeden z przekraczanych cieków wodnych stanowi granicę gmin Krokowa i Puck. Po kilku minutach jazdy zatrzymujemy sie na stacji Radoszewo.

  Radoszewo, wzmiankowane od 1285 roku, jest dawną osadą szlachty kaszubskiej, założoną na prawie polskim. W XVI wieku osiadł na tych terenach ród Radoszewskich. W 1600 roku majątek podzielony został na pięć części szlacheckich, określonych jako zubożałe. W XVIII wieku, podzielony majątek znajdował się w rękach następujących rodzin szlacheckich: Wybickich, Kolkowskich, Donimirskich i Łyśniewskich. Ci ostatni z początkiem XIX wieku pozyskują cały majątek i posiadają go do 1899 roku. Na północ od Radoszewa, w odległości kilometra, położone jest Parszkowo. Wieś wzmiankowana jest już w 1400 roku. W 1843 roku została zakupiona przez Koziczkowskich i przejęta z rąk rodziny Parszkowskich.6

W Parszkowie mieściło się Państwowe Gospodarstwo Rolne, natomiast w Radoszewie stacja hodowli roslin. Jednak mimo działalności obu tych zakładow, w zwiazku z małym ruchem kolejowym, i stację w Radoszewie, podobnie jak te w Sławoszynie i Kłaninie, pozbawiono drugiego rozjazdu. 5 Jako "pamiątka" po nim został, do dzisiaj nieusunięty, biało-czerwony słupek (wskaźnik „W 17”, oznaczający miejsce przy zbiegających się torach, do którego wolno zająć miejsce taborem7).


5.6 Radoszewo-Starzyński Dwór

5.6.1 "Eko-Radoszewo"

Po powrocie na drezynę, ruszamy pod górę, wspinając się na skraj Kępy Starzyńskiej. Po pewnym czasie dojeżdzamy do drogi gruntowej. Tutaj sugeruję zrobić postój. Przy torach znajduje się tutaj dzikie wysypisko śmieci i gruzu - jest to niewątpliwie negatywny przykład działalności ludzkiej. Dla poprawienia nastroju można przejść się troszkę polem na zboczu Kępy Starzyńskiej, z którego rozciąga się panoramiczny widok na Błota, którym aż w takiej okazałości nie będziemy mogli się cieszyć w czasie zjazdu, z uwagi na to, że tor biegnie głównie wykopem.

Widok przystanku Starzyński Dwór (rozpoznamy go po latarniach stojących w polu) uzmysławia nam jaki długi łuk mamy do pokonania. A to wszystko jedynie z przyczyn narodowościowych - linia biegnie tędy właśnie, a nie skrajem Kępy tylko dlatego, aby ominąć Starzyno.

  Ponadto można zjeść tutaj nieco jeżyn. Po nasyceniu się widokami i jeżynami, ruszamy w dalszą drogę.

Po zjechaniu z Kępy Starzyńskiej (różnica poziomów około 24 m) i pokonaniu dwóch łuków, wjeżdżamy na przystanek Starzyński Dwór. Jest to kolejna stacja, na której była ładownia5, jednak obecnie nie ma tutaj nawet drugiego toru.


5.6.2 Starzyński Dwór

 

Starzyński Dwór (Małe Starzyno) po raz pierwszy wzmiankowany jest w 1291 roku jako folwark klasztorny. Do roku 1772 było własnością cystersów oliwskich. Po sekularyzacji klasztoru stał się królewskim dobrem ziemskim. W tym czasie miał dwanaście zabudowań. Przez krótki okres mieściła się tu siedziba urzędu gminy. W 1818 roku został sprzedany, przechodząc w posiadanie rodziny Grass. W 1942 roku dworek został spalony, a następnie rozebrany. Dziś w miejscu dawnego folwarku mieści się stadnina koni. 

We wsi znajduje sie pomnik, upamiętniający wyzwolenie spod jarzma hitlerowskiego w dniu 12 marca 1945 roku przez 134 Radziecki Korpus Armijny pod dowództwem gen. Romanowskiego z pomocą czołgów 1 Gwardyjskiej Armii Pancernej dowodzonej przez gen. Kortukowa. 6


  1. Starzyński Dwór-Łebcz


Wyruszywszy w dalszą trasę, po chwili przejeżdżamy przez most na rzece Płutnicy, przez której szeroką dolinę jedziemy.

 

5.7.1 Błota.

 

Po chwili jazdy przekraczamy (z należytymi środkami ostrożności) szosę. Około stu metrów dalej napotykamy się na przejazd przez mało uczęszczaną drogę gruntową. Proponuję na nim postój, w celu zwiedzenia Błot. Mamy tu możliwość przyjrzeć się tutejszej roślinności oraz systemowi melioracyjnemu, a przy okazji usłyszec liczne ptaki bądŸ też najeść się jeżyn (w zależności od pory roku).

Piekny krajobraz niestety szpecą dzikie wysypiska śmieci.

 

5.7.2 Łebcz wiadukt

 

Po kilku minutach jazdy coraz to wyższym nasypem przez dolinę Płutnicy, dojeżdżamy do wiaduktu nad szosą Władysławowo-Łebcz-Starzyno. Z uwagi na jego walory estetyczne, polecam zrobic tutaj postoj i spokojnie go obejrzeć.

Konstrukcyjnie jest on podobny do przepustu w Minkowicach. Różnicą w budowie jest jednak to, iż górna część wiaduktu, na której spoczywa torowisko oraz do której przymocowana jest balustrada z kątowników stalowych, wykonana jest z betonu. Ta część budowli jest najgorzej zachowana, widoczne są ubytki w konstrukcji. Wiadukt ten ma prześwit 3.5 metra.1


 

5.7.3 Łebcz

Jadąc dalej, zaczynamy wspinać się na Kępę Swarzewską. Nasz tor skręca w prawo szerokim jarem, by znaleŸć się we wsi Łebcz. Na tutejszej stacji (położonej w widłach szos Łebcz-Strzelno-Jastrzębia Góra i Łebcz-Władysławowo) także znajdował się niegdyś drugi tor i ładownia, jednak i tutaj został on rozebrany w czasie remontu w latach 1979-83. 5

 

5.8 Łebcz-Swarzewo

 

Wyruszamy na ostatni szlak jaki został nam do przejechania. Po około kilometrze skręcamy nieco w prawo. Jedziemy płytkim wykopem przez pola uprawne, po prawej stronie widząc w oddali Puszczę Darżlubską.

Po pewnym czasie możemy ujrzeć po lewej stronie dwie elektrownie wiatrowe.

 


5.8.1 Wiatraki


 Zostały ufundowane w czerwcu 1997 roku przez Ministerstwo Ochrony środowiska Królestwa Danii. Każdy z nich osiąga moc do 600 kW. Niestety, każdy kilowat jest przesyłany prosto do sieci, więc „czysta” energia nie stanowi konkurencji dla monopolisty - Zakładów Energetycznych.4


5.8.2 Swarzewo

Po parunastu minutach jazdy kończy się proponowana wycieczka. Jesteśmy na stacji PKP Swarzewo. Powrócić stąd do Trójmiasta możemy pociagiem odjeżdżającym z drugiej strony peronu przy którym się zatrzymaliśmy, bądŸ też wrócić drezyną do Krokowej i stamtąd wrócić autobusem PKS.

  























6. Ocena aktualnego stanu badanego terenu i prognoza na przyszłość


Tereny położone wzdłuż linii kolejowej Krokowa - Swarzewo nie są silnie zagrożone, jednak jest kilka czynników, które mogą w przyszłości przyczynić się do szybkiej degradacji. Są to:


Aby im przeciwdziałać, proponuję:


Moim zdaniem, należy ponadto:














7. Bibliografia


  1.  "Kulturotwórcze aspekty budownictwa” - praca studenta III roku Wydziału Inżynierii Lądowej Politechniki Gdańskiej Piotra Peszka, Gdynia 2001

  2. Dodatek 5 do służbowego rozkładu jazdy pociągów zawierający tablice odległości do obliczania osio kilometrów, Gdańsk 1990.

  3. strona internetowa gminy Krokowa - http://www.krokowa.pl./

  4. Artur Jabłoński - „Wędrówki po Kaszubach”, Gdynia 1998

  5. Plany schematyczne stacji: Sławoszyno, Kłanino, Radoszewo, Starzyński Dwór, Łebcz - stan z dnia 1.X.76, Północna DOKP.

  6. strona internetowa parafii Starzyno - http://www.gsd.gda.pl./parafie/starzyno/

  7. E1 - instrukcja sygnalizacji na PKP, Warszawa 1998

  8. mapa topograficzna w skali 1:100 000 "Władysławowo" (N-34-37/48), Wojskowe Zaklady Kartograficzne, Warszawa 1994

  9. mapy topograficzne w skali 1:25 000 - "Starzyno" (304.22) i
    "Władysławowo" (305.31), Główny Geodeta Kraju


8. Spis fotografii


  1. Pałac w Krokowej - strona internetowa gminy Krokowa

  2. Kościół w Krokowej - strona internetowa gminy Krokowa

  3. Dworzec w Krokowej - fot. Marcin Cerkiewnik

  4. Przepust w Minkowicach - fot. Piotr Peszek

  5. Odkopywanie przejazdu w Minkowicach (czwarty od prawej autor) - fot. Piotr Peszek

  6. Drezyna na skrzyżowaniu szlaku niebieskiego - fot. autor

  7. Widok na Bielawskie Błota (i drezyna jadąca w powrotnym kierunku) - fot. autor

  8. Widok na tor i Bielawskie Błota - fot. autor

  9. Pole przed wsią Ameryka (w czasie jazdy po lewej stronie) - fot. autor

  10. Most na Kanale Karnel - ujęcie od południa - fot. autor

  11. Most na Kanale Karnel - ujęcie od północy - fot. autor

  12. Dworek w Kłaninie - strona internetowa gminy Krokowa

  13. Widok ze zbocza Kępy Starzyńskiej na Błota - fot. autor

  14. Pomnik żołnierza radzieckiego we wsi Starzyński Dwór - fot. autor

  15. Rower szynowy na wiadukcie w Łebczu - fot. Marcin Cerkiewnik