Chrześcijańska Akademia Teologiczna
W Warszawie



Krzysztof Maria Różański
I rok - Teologia

"ALTERNATYWNE WYKORZYSTANIE LOKALNYCH LINII KOLEJOWYCH
Z ZAWIESZONYM KURSOWANIEM POCIĄGÓW DO ORGANIZOWANIA
TURYSTYCZNYCH I REKREACYJNYCH PRZEJAZDÓW DREZYNAMI RĘCZNYMI
NA PRZYKŁADZIE LINII KROKOWA - SWARZEWO W POWIECIE PUCKIM"

Praca zaliczeniowa

z Metodyki pracy naukowej

u dr Włodzimierza Platajsa


Warszawa 2004


Spis treści

  1. Wstęp
  2. Upadek linii kolejowej na przykładzie linii Swarzewo-Krokowa
  3. Przywrócenie ruchu - drezynami ręcznymi
  4. Opis trasy
  5. Perspektywy na przyszłość
  6. Bibliografia

Wstęp

      Wskutek przemian ustrojowych, jakich doznał nasz kraj w ciągu ostatnich kilkunastu lat, dzięki zwiększeniu roli transportu indywidualnego, a także dzięki wolnorynkowej konkurencji między przewoźnikami drogowymi - zarówno pasażerskimi, jak i towarowymi - której to konkurencji tak bardzo zabrakło na kolei (rok 2007 jako data wprowadzenia pełnej konkurencji na rynku przewozów kolejowych jest klasycznym przykładem koniecznej decyzji z którą zwlekano 20 lat) - na wielu liniach kolejowych znaczenia miejscowego został zawieszony ruch pociągów. Proces taki na ogół odbywa się stopniowo - najpierw przewoźnik pasażerski (PKP Przewozy Regionalne sp. z o.o.) stosuje politykę wygaszania popytu na swoje usługi. Układa się rozkłady jazdy w ten sposób, aby sens straciła jakakolwiek jazda z przesiadką - np. na stacji węzłowej każe się klientowi bez wyraźnego powodu czekać kilka godzin, jednocześnie tak zestawiając godziny przyjazdów i odjazdów pociągów, aby podróżny przyjechawszy pociągiem dalekobieżnym stwierdzał, że jego pociąg do domu odjechał przed dziesięcioma minutami (następny za cztery godziny - których nikt nie będzie czekał, żeby przejechać kilkanaście kilometrów, jeżeli są dostępni inni przewoźnicy, którzy często - w odróżnieniu od PKP - dostosowują rozkład swoich linii lokalnych do rozkładu jazdy. PKP), bądź też odwrotnie, aby dotrzeć na stację węzłową w celu kontynuacji podróży pociągiem dalekobieżnym, klient ma czekać nań kilka godzin - wątpliwą alternatywę stanowi przyjazd na stację węzłową kilka minut po odjeździe swojego dalekobieżnego pociągu. Nieco mniej wyrafinowanym sposobem jest dostosowywanie rozkładu jazdy do życzeń pracowników mieszkających wzdłuż linii, z całkowitym niemal pominięciem potrzeb płacącego klienta (za przykład takiej sytuacji może posłużyć linia nr 31 Siedlce - Siemianówka na odcinku Hajnówka - Cisówka w rozkładzie jazdy 2003/2004).

      Gdy rentowność linii spadnie poniżej 19%, można na niej zawiesić ruch pociągów pasażerskich. Gdy to nastąpi, linia zaczyna z wolna zarastać, odwiedzana odtąd jedynie przez coraz rzadziej kursujące pociągi towarowe. Choć często nie ma pozornie między tymi wydarzeniami logicznego związku, na bardzo wielu liniach (przykłady z województwa pomorskiego to linie: Wejherowo - Garczegorze, Swarzewo - Krokowa, Kartuzy - Stara Piła i in.) w ciągu kilku lat po ustaniu ruchu pociągów pasażerskich ustaje także ruch towarowy.

      Wyłączone z użycia linie kolejowe na ogół są bądź to rozbierane przez właściciela lub też gospodarną ludność tubylczą (na ogół nielegalnie, chociaż - ku zgorszeniu ludzi odpowiedzialnie myślących o transporcie - niektóre samorządy przejmują bezpłatnie od PKP linię kolejową, aby ją rozebrać i zyskać na sprzedaży materiału podsypkowego i nawierzchni, a następnie na sprzedaży działek - częściowo dobrym przykładem jest tutaj gmina Choczewo w powiecie wejherowskim), bądź też znikają pod bujnie rozrastającą się roślinnością, pokrywającą torowiska w zastraszającym tempie, tak iż po kilku latach nikt przyjezdny patrząc na podłużną zapuszczoną łąkę na nasypie nie domyśli się, że patrzy na torowisko .

      Wydawać może się jednak, że owa tendencja się odwraca. Często, zwłaszcza w ostatnich latach, padają pomysły .wskrzeszenia. linii. Wykonywane są ekspertyzy, które wykazują, iż opłacalne byłoby przywrócenie pasażerskiego ruchu kolejowego, zaś ruch towarowy przyczynić się może do rozwoju gminnych przedsiębiorstw i zaowocować dodatkowymi wpływami budżetu. Inicjatywą interesuje się prasa, autochtoni zebrani na naradzie przy stoliku przed sklepem spożywczo-monopolowym .Gminna Spółdzielnia Samopomoc Chłopska. spekulują nad wysokością cen biletów i rozkładem jazdy. Dyskusji z uśmiechem przygląda się emerytowany kolejarz, który już widzi siebie bez pośpiechu podróżującego za darmo pierwszą klasą wznowionego pociągu. W całej gminie panuje radość z powodu wizji rychłego przywrócenia kursowania pociągów po stalowych nitkach tak pięknie wpisanych w krajobraz okolicy, a tak przez ostatnie kilkanaście lat zaniedbanych.

      Niestety, wszelkie próby przywrócenia ruchu na takich liniach na ogół spełzają na niczym - po głośnych deklaracjach pragnących zdobyć poparcie wyborców kandydatów na członków samorządów terytorialnych nagle ku bezgłębnemu zaskoczeniu wszystkich (z świeżo upieczonymi lokalnymi władzami na czele) okazuje się, że w budżecie gminy nie ma i nie będzie kilku milionów złotych na zakup zapowiadanego w kampanii nowoczesnego autobusu szynowego, a z uwagi na bardzo niekorzystną ofertę PKP Cargo i brak w okolicy konkurencyjnych przewoźników kolejowych, także i lokalne manufaktury poprzestają na korzystaniu z dobijających nigdy nie remontowane gminne drogi samochodów ciężarowych.

  1. Upadek linii kolejowej na przykładzie linii Swarzewo-Krokowa
    Historia linii

          Obecna linia kolejowa Swarzewo - Krokowa (województwo pomorskie, powiat pucki) jest częścią linii Puck- Krokowa. Była to linia prywatna, pod zarządem Kleinbahn Aktiengesellschaft Putzig - Krockow. Pierwszy pociąg wyjechał dnia 26 września 1903 roku. Od 1 kwietnia 1922 pod polskim zarządem państwowym. 27 listopada 1939 okupant znacjonalizował linię. W 1946 roku wznowiono ruch po wojnie. W 1979 linię zamknięto w celu naprawy głównej torowiska. Ruch wznowiono 29 maja 1983 roku. Pociągi pasażerskie z Pucka do Krokowej kursowały jeszcze w rozkładzie jazdy 1988/89. Ruch towarowy zawieszono w 1991 roku.

          Linia ta była zbudowana jako linia znaczenia miejscowego, służąca przede wszystkim transportowi płodów rolnych. Tę funkcję sprawowała zresztą do chwili całkowitego zawieszenia przewozów. Czteroletnia przerwa [1979-1983] w kursowaniu pociągów pasażerskich odbiła się niekorzystnie dla linii. Ludzie przekonali się w tym czasie do autobusów PKS, więc po wznowieniu ruchu mało kto znów wybrał pociąg jako środek komunikacji, zwłaszcza iż na odcinku Puck- Krokowa kursowały zaledwie 4 pary pociągów, a autobusy jeździły częściej i ten odcinek drogi przemierzały szybciej. Po upadku miejscowych PGR-ów, które były głównym klientem kolei, linię tę definitywnie zamknięto

    Linia posiada charakterystyczny - kręty, uwarunkowany historycznie - przebieg,. Tłumaczyć można go przede wszystkim względami narodowościowymi. Mimo, iż ludność niemiecka i polska współistniała na tym terenie bez większych konfliktów, jednak niemiecka spółka akcyjna budowy tejże linii kolejowej zdecydowała się ominąć wsie Starzyno i Sulicice. Były to majątki polskich dziedziców, w przeciwieństwie do sąsiednich wsi zdominowanych przez ludność niemieckojęzyczną.


    Próby przywrócenia ruchu

          W latach 90. ubiegłego wieku gminy, przez które biegnie linia (Krokowa i Puck) przejęły od PKP nieczynną linię. Na przełomie XX/XXI w. lokalna władza, wspólnie z hrabią von Krockow, byłym właścicielem czternastowiecznego (przebudowanego w XVI i XIX w.) zamku w Krokowej, zaczęła (nie po raz pierwszy) snuć plany uruchomienia na linii do Pucka przewozów kolejowych. Hrabia chciał nawet zakupić zabytkowy wagon silnikowy z okresu międzywojennego na ten cel.

  2. Przywrócenie ruchu - drezynami ręcznymi

         Niestety, wagon nie został zakupiony, podobnież też gmina nie podjęła decyzji o uruchomieniu przewozów towarowych. Hrabia von Krockow kupił jedynie drezynę-rower szynowy, i sprowadził go do Krokowej. Na tym działalność Hrabiego i gminy w zakresie przywracania ruchu się skończyła.

          W 2000 roku harcerze zaczęli karczować linię, kilometr po kilometrze, choć mozolna była to praca. Natomiast wiosną następnego roku o panującej w Krokowej sytuacji dowiedzieli się miłośnicy kolei z Klubu Turystyki Kolejowej .Tendrzak. z Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego w Gdańsku, od pewnego czasu zajmujący się także ratowaniem od złomowania i remontowaniem zabytkowych drezyn ręcznych. Na przełomie marca i kwietnia, nazajutrz po wycieczce drezynowej na pobliskiej trasie Wejherowo - Elektrownia Jądrowa Żarnowiec zostały sprowadzone do Krokowej pierwsze drezyny ręczne. Wielkim wysiłkiem miłośników i sympatyków kolei z klubu .Tendrzak. oraz ich wszelakich znajomych - rozpoczęło się dalsze, profesjonalne karczowanie trasy. .Pociągi. złożone z dwóch drezyn ręcznych oraz roweru szynowego, załadowane maczetami, sekatorami, i piłami łańcuchowymi co dzień docierały coraz dalej w stronę Swarzewa. W ciągu kilku tygodni udało się uczynić przejezdną całą trasę. Konieczne roboty nie ograniczały się do walki z roślinnością - w kilku przypadkach o mało nie doszło do walki z tubylcem, który wykazywał stanowczą dezaprobatę wobec odkopywania przejazdu kolejowego z kamieni. Przez tego typu bezmyślne przykrywanie torów sympatycy kolei często tracili dużo wysiłku, bądź też i pieniędzy - pewnego razu przy odkuwaniu szyn z asfaltu, którym zostały zalane, autor niniejszego tekstu zepsuł dwumetrowy łom. Mimo wszystkich tych trudności i drobnych spięć, autochtoni są na ogół życzliwi drezyniarzom -podczas karczowania drzew, odkopywania przejazdów kolejowych i ponownego przygotowywania torów do jazdy, w celu uruchomienia turystycznych przejazdów drezynami, wielu mieszkańców obserwowało z aprobatą te prace i dopytywało się o ich cel. Często można było usłyszeć pytanie "Czy znowu bana będzie jeździć?.

    Klub .Tendrzak., reprezentowany przez powołaną w tym celu Firmę Handlowo-Usługową .Plaser. (.T. jako koło PTTK nie posiadał osobowości prawnej), otrzymał w bezpłatne użytkowanie na okres trzech lat gminną linię kolejową o długości 17 km. Wówczas narodził się pomysł, aby przedsięwzięcie występowało jako projekt .Kolej Drezynowa.. Dla wyrównania kosztów deficytowej działalności drezynowej, Klub postanowił wprowadzić możliwość przejazdów turystycznych dla wszystkich zainteresowanych.
    Dysponując własną linią, .Kolej Drezynowa. zabrała się do ułożenia oferty. Powstałą strona internetowa. W Krokowej odbyło się kilka wyścigów drezyn, ale to nie stanowiły one nowości - wyścigi odbywały się już wcześniej, w Gdyni , Gdańsku i Bydgoszczy, z okazji różnych targów kolejowych. Nowością była możliwość legalnego jeżdżenia po linii kolejowej. Ponadto , na zaledwie 17 kilometrach znalazło się wiele atrakcji - zarówno z powodu falistego terenu - jak i też atrakcyjność turystyczną miejsc, przez które linia biegnie.

  3. Opis trasy

          Sama Krokowa (nr 1 na powyższej mapce) obfituje w atrakcje - jest tu pałac (zamek) z XIV wieku, gruntownie przebudowany w XVI i XIX wieku, przypałacowy park z licznymi 200-letnimi drzewami, neogotycki kościół z 1850 roku. Tor zaraz po wyjechaniu ze stacji Krokowa zaczyna wspinać się pod górę. Drezyna mija przepust - jedną z dwóch okazałych budowli inżynierskich na tej trasie. Po około 800 m trasa krzyżuje się z szosą Krokowa-Karwia i mija komisariat Policji. Po następnych kilkuset metrach drezyna kończy się wspinać na Kępę Sławoszyńską, przecina szosę, i jedzie wzdłuż skraju wsi Sławoszyno - dwa i pół kilometra od Krokowej znajduje się też stacja Sławoszyno. Dalej tor biegnie ostro w dół - w dolinę rzeki Czarnej Wdy, wśród rezerwatów florystycznych Bielawskich Błot - .Bielawa. oraz .Woskownica. (numer 2 na schemacie trasy). Około dwóch kilometrów od st. Sławoszyno tor mija przepust nad Kanałem Karnel. Dalej, po mozolnym podjeździe pod górę, znajduje się stacja Kłanino (na schemacie nr 3) - mieści się tutaj zespól pałacowo-parkowy i zabytkowa zabudowa folwarczna. A to dopiero połowa trasy. Po siedemnastu kilometrach od Krokowej linia kończy się na stacji Swarzewo - można tu obejrzeć kościól - miejsce pielgrzymek, bądź też na stacji PKP poczekać na pociąg,.

  4. Perspektywy na przyszłość

          Mimo pewnych trudności, zwłaszcza w związku z brakiem stałego miejsca do trzymania drezyn, Kolej Drezynowa się rozwija się - jest coraz więcej entuzjastów tej formy rekreacji. Kolej Drezynowa stara się dostać w użytkowanie od PKP nieużywany odcinek Łapino - Kolbudy - Pręgowo pod Gdańskiem.
    Są przejmowane kolejne drezyny, ostatnio także próbuje się konstrukcji pojazdu od podstaw. W związku z licznymi ostatnio zamknięciami ruchu na liniach kolejowych, niewykluczone iż w ciągu najbliższych kilku lat przedsięwzięć takich jak Kolej Drezynowa będzie się można w Polsce naliczyć kilkadziesiąt. Informacje o rozwoju projektu dostępne są na bieżąco w Internecie, na aktualizowanej na bieżąco stronie www.drezyny.pl

  5. Bibliografia

    Peszek Piotr., Kulturotwórcze aspekty budownictwa .Karta zabytkowego obiektu budownictwa i inżynierii - linii kolejowej Swarzewo - Krokowa, Gdańsk 2001
    Strona http://www.drezyny.com z dnia 12 lutego 2003
    Strona http://www.drezyny.pl z dnia 12 i 20 kwietnia 2004

Valid HTML 3.2!